Brak płotu to jednak jedyna różnica w podejściu do ruchu pieszego. Spójrzmy na to miejsce z innej perspektywy. Chodnik ciągnie się aż po horyzont. Jego połączenie z osiedlem widocznym po lewej znajduje się dopiero 200 metrów stąd, podobnie jak po zachodniej stronie. Czy ktoś przypadkiem nie pomylił tego chodnika z poboczem? Aż dziw, że nie został on za ekranem...