ZDM wciąż wyznaje też teorię "szlachetnego dzikusa za kierownicą", który nie ma pojęcia o prawie o ruchu drogowym, a jeździ z nadmierną prędkością tylko dlatego, że na przejściu dla pieszych nie zamontowano wystarczającej liczby przedmiotów błyszczących, migających i wydzielających pozytywne fale geopatyczne.