Komisja Dialogu Społecznego ds. Transportu - 3 XII 2014

W środę odbyło się posiedzenie KDS ds. Transportu z udziałem Inżyniera Ruchu oraz przedstawicieli ZTM i MZA. Tematem spotkania było usystematyzowanie konsultacji projektów transportowych postulowane przez Komisję we wrześniu [zobacz >>>] oraz kwestia nadużywania zatok autobusowych w mieście.

Czas na systemowe konsultacje

Inżynier Ruchu Janusz Galas został zaproszony jako przedstawiciel Biura Drogownictwa i Komunikacji - jednostki, do której napływają wszystkie projekty, które powinny podlegać konsultacjom. Zgodził się przy tym, że projekty inwestycyjne powinny być konsultowane, stwierdzając równocześnie że obecnie opinie trzeciego sektora napływają do niego zbyt późno. Postulowanym przez dyrektora Galasa rozwiązaniem jest, aby jednostki składające projekty do Biura Drogownictwa i Komunikacji były zobowiązane udostępnić je do konsultacji jeszcze przed przekazaniem do Inżyniera Ruchu. Takim obowiązkiem byłyby objęte projekty inwestycji realizowane przez jednostki miejskie (ZMID i ZTM) oraz dzielnice. Również projekty ZDM (niekoniecznie inwestycyjne) powinny tak być publikowane. Inżynier Ruchu stwierdził, że pierwsze projekty mogłyby być w ten sposób udostępniane już na początku przyszłego roku, proces ten powinien jednak zostać sformalizowany Zarządzeniem Prezydenta Miasta.

Według Inżyniera Ruchu, okres na zgłaszanie uwag do publicznie udostępnionego projektu powinien wynosić ok. 30 dni, po czym projektant powinien się do nich ustosunkować i w uzgodnieniu z zamawiającym wprowadzić ewentualne zmiany przed przekazaniem projektu do IR. Zestawienie uwag i nowa wersja projektu byłyby publikowane na stronie konsultacji, tak jak późniejsze uwagi IR i ostateczna wersja projektu.

Nie do końca jasne było stanowisko Inżyniera Ruchu co do zgłaszania uwag już po złożeniu projektu u niego (zwłaszcza w kontekście wypowiedzi, że wtedy wpływają one już zbyt późno). Biorąc jednak pod uwagę, że to właśnie wtedy zapadają istotne decyzje i projekt często ulega istotnym zmianom względem wcześniejszych wersji, system pozbawiony możliwości opiniowania na tym etapie, byłby wadliwy.

Zatoki

W drugiej części posiedzenia Marcin Jackowski przedstawił temat zatok autobusowych, szeroko omawiany na stronie Zielonego Mazowsza [zobacz >>>].

Zarówno Inżynier Ruchu, jak i przedstawiciele Zarządu Transportu Miejskiego byli zgodni co do problemów wynikających z nadużywania zatok, lecz zabrakło deklaracji prób zapobiegania ich powstawaniu. ZTM zwrócił uwagę, że zidentyfikował listę przystanków, które wymagają przebudowy, w tym niektóre ze względu na zatoki, lecz dotychczas nie zostały wydzielone środki na wdrożenie tych przebudów w życie. Miejskie Zakłady Autobusowe z kolei wystąpiły dotychczas o likwidację zatok na Towarowej, Dickensa i przy stacji krwiodawstwa. Inżynier Ruchu zauważył, że zatoki - podobnie jak skrzyżowania z przejściami podziemnymi przy Dworcu Centralnym i Centrum - są przejawem dawnego sposobu myślenia, z którym trzeba sukcesywnie walczyć. Jako najlepszy sposób na sukces w tym względzie wskazał zmianę rozporządzeń wykonawczych, które oparte zostały na parametrach dróg tranzytowych, a nie ulic miejskich. Zwrócił przy tym uwagę, że przedstawiane przykłady likwidacji zatok za granicą w większości nie dotyczą skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, gdzie zatrzymywanie się autobusu na jezdni za skrzyżowaniem utrudnia ewakuację ze skrzyżowania w przewidzianym na to czasie.

Uchwała

Na kolejnym posiedzeniu, 18 XII, Komisja podjęła stanowisko w sprawie zatok autobusowych [zobacz >>>].

Pobierz

prezentację

Dlaczego zatoki autobusowe szkodzą miastu: PDF, 4840 kB

protokół z posiedzenia

ngo.um.warszawa.pl/sites/ngo2.um.warszawa.pl/files/zalaczniki/dokumenty/kds_transport_3_12_2014.pdf

Widoczny nacisk w sprawie przycisków

Na koniec warto wspomnieć, że miejski Inżynier Ruchu odniósł się też do kwestii przycisków [zobacz >>>], sugerując że ich likwidacja byłaby dużym krokiem wstecz, lecz równocześnie wskazując na możliwość zastąpienia ich automatyczną detekcją pieszych, zgodnie z podstawowym postulatem jaki wystosowaliśmy w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich.