Do:

1) Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, Urząd M. St. Warszawy

oraz

2) Pełnomocnika Prezydenta M. St. Warszawy ds. Rozwoju Transportu Rowerowego, Biuro Drogownictwa i Komunikacji Urzędu M. St. Warszawy.

Pismo uzupełniające skargę z dnia 6 lutego 2007 roku

W uzupełnieniu skargi wniesionej w dniu 6 lutego 2007 roku [zobacz >>>], pragnę podnieść co następuje.

Zawarty w skardze zarzut braku komfortu poruszania się rowerem po drodze rowerowej z kostki bauma należy rozpatrywać również w kontekście efektywności komunikacyjnej tego środka transportu. Droga z kostki znacznie zwiększa opory toczenia i wibracje roweru, co zmniejsza dystans możliwy do pokonania rowerem.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez niemiecki Instytut Prognoz i Środowiska (Umwelt- und Prognose - Institut e.V.), istnieje zależność pomiędzy nakładem energetycznym rowerzysty a rodzajem nawierzchni dróg rowerowych. Najmniejsze zapotrzebowanie energetyczne występuje przy nawierzchni asfaltowej, wykonanej w technice, jaką stosuje się do budowy dróg. (...) Zastosowanie tak popularnej ostatnio kostki betonowej (mowa o sytuacji w Niemczech w roku 2000, przyp. ZM) zwiększa zapotrzebowanie energetyczne użytkownika o 30-40%, zmniejszając tym samym powierzchnię terenu dostępnego rowerzyście o 40-50%. Dzieje się tak na skutek nierównej nawierzchni dróg kostkowych, pogarszającej się jeszcze w miarę użytkowania w wyniku zapadania się niektórych kostek. (...) Wybór rodzaju nawierzchni drogi rowerowej wpływa na wielkość obszaru dostępnego dla rowerzysty. Zależność tę ilustruje poniższa tabela:

Rodzaj drogi Materiał Właściwości Sprzęt Zużycie energii Dostępny obszar
Droga asfaltowa standard drogi samochodowej Asfalt Wysoka równość wzdłużna, gładka Maszyna drogowa 100% 100%
Droga asfaltowa standard drogi rowerowej Asfalt Niska równość wzdłużna, gładka Walec drogowy 120% 70%
Droga z kostki betonowej Kostka betonowa niefazowana Nierówna, gładka 130% 60%
Droga z kostki betonowej Kostka betonowa fazowana Nierówna, wyboista 140% 50%
Droga szutrowa, ubijana Materiał drobnoziarnisty Szorstka 150% 45%

Zacytowane powyżej wyniki badań oznaczają, że w przypadku drogi asfaltowej rower, jako środek codziennego transportu do pracy czy szkoły może zostać wybrany nie tylko do pokonania dystansu 10 kilometrów, ale również 15 kilometrów. W warszawskich realiach oznacza to, że do pracy przy Placu Bankowym zdecyduje się przyjechać rowerem nie tylko mieszkaniec Starej Pragi, ale również Targówka czy nawet Marek. Czas takiej podróży rowerem będzie wynosił nie 50, a 30 minut. Osoby te zostawią w domu swoje samochody, nie zakorkują mostu Śląsko-Dąbrowskiego i nie zamienią na 8 godzin okolic Placu Bankowego w parking dla samochodów. Ogólny zysk ze zbudowania dobrej asfaltowej drogi rowerowej jest więc znaczny i nie wynika wyłącznie z różnicy między kosztem budowy drogi rowerowej z asfaltu a drogi rowerowej z kostki.

Władze miasta wydają się ignorować tego rodzaju okoliczności. Wiceprezydent miasta Stołecznego Warszawy Jacek Wojciechowicz, w materiale prasowym opublikowanym w Gazecie Wyborczej (Dlaczego kostka na ścieżkach rowerowych wciąż wygrywa z asfaltem, wydanie stołeczne z dnia 7 lutego 2007 roku) stwierdza:

Tam, gdzie ścieżka biegnie osobno, powinna być z asfaltu. Jeśli jednak styka się z chodnikiem, być może lepsza będzie kostka.

W tym samym artykule cytowana była również rzecznik prasowa Zarządu Dróg Miejskich, pani Urszula Nelken:

Dla bezpieczeństwa ścieżka powinna być koloru czerwonego. Tymczasem przy małych zamówieniach wytwórnie asfaltu nie chcą go barwić. Poza tym w czasie awarii podziemnych rur czy kabli łatwo można rozebrać kostkę i potem ponownie ją ułożyć. Na asfalcie zostają ślady.

Powyższe wypowiedzi wydają się potwierdzać, że problematyka transportu rowerowego jest władzom Warszawy, wbrew deklaracjom poparcia, całkowicie obca. Wieloletnie doświadczenia innych krajów europejskich i doświadczenia z samej Warszawy, wyniki specjalistycznych badań dotyczących infrastruktury komunikacyjnej (w tym rowerowej), opinie użytkowników dróg i rachunek ekonomiczny, wskazujące, że drogi z kostki są pod każdym względem gorsze od dróg z asfaltu, są bez znaczenia – odpowiedzialny za inwestycje wiceprezydent M. St. Warszawy wyraża opinię, że gdy ścieżka „styka się” z chodnikiem, być może lepsza będzie kostka, a rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich chwali łatwość rozebrania drogi z kostki.

Po raz kolejny skarżący pragnie zwrócić uwagę na fakt, że aby zapewnić bezpieczeństwo użytkowników, droga rowerowa powinna być równa i prawidłowo oznakowana, a nie czerwona. Teza o konieczności budowy dróg rowerowych w kolorze czerwonym nie ma żadnej podstawy prawnej i nie uzasadniają jej względy bezpieczeństwa. Budowane w Warszawie drogi rowerowe, choć zasadniczo w kolorze czerwonym, są wyjątkowo niebezpieczne i niefunkcjonalne. Szereg przykładów potwierdzających ten stan rzeczy (wraz ze szczegółowym opisem, zdjęciami i kopiami pism informujących o nieprawidłowościach, przez lata wysyłanych do stosownych jednostek M.St. Warszawy) znajduje się na stronie internetowej skarżącego (www.zm.org.pl). „Ślady”, o których wspomina rzecznik prasowa ZDM zostają po źle wykonanym remoncie nawierzchni, niezależnie od tego, czy jest ona z kostki, czy z asfaltu.

Skarżący pragnie również zwrócić uwagę na fakt, że pod artykułem dotyczącym skargi zamieszczonym w portalu Gazeta.pl do dnia dzisiejszego umieszczono prawie 200 komentarzy czytelników. W środku zimy, w dniach otwarcia Złotych Tarasów, zainteresowanie opinii publicznej tematyką infrastruktury rowerowej jest więc ogromne i w sposób ewidentny wskazuje, że jest to ważna kwestia społeczna, wymagająca poważnego podejścia ze strony władz miasta.

W związku z powyższym skarżący wnosi o niezwłoczne rozpoznanie skargi, w szczególności o wydanie polecenia służbowego bezwarunkowo zobowiązującego do budowy na terenie M.St. Warszawy dróg rowerowych z asfaltu.