Poważniejszy zarzut można postawić Biuru Architektury i Planowania Przestrzennego, które jako załącznik do ogłoszenia o zbieraniu wniosków do planu zamieściło fragment mapy tak mało czytelny, że nie da się na nim odczytać nazwy żadnej z ulic. Nie mówiąc o precyzyjnych granicach obszaru czy funkcjach poszczególnych działek.