Za to ruch pieszy wciąż często traktowany jest jako niepożądany - odgradzany, spychany na wąskie chodniki lub do podziemi i dyskryminowany w zakresie sygnalizacji świetlnej. Wyjątki od tej reguły niestety nadal pozostają wyjątkami. Stanowi to działanie nie tylko zniechęcające do odbywania całych podróży pieszo, ale też do korzystania z komunikacji zbiorowej, do której i od której również trzeba jakoś dojść.