Tu wytwór mentalności naszych drogowców, którą od mentalności kolegów po fachu z północy dzieli przepaść szeroka jak Bałtyk. Dopóki mityczną płynność ruchu będą stawiać ponad bezpieczeństwem, dopóty nie zniknie tak samo przepastna różnica w statystykach śmierci na drogach Polski i Szwecji.