Do: Biuro Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym.

Szanowni Państwo,

W nawiązaniu do spotkania, które odbyło się 24.02.2009 r. w USC przy pl. Zamkowym 6, dotyczącego współpracy urzędu m. st. Warszawy z organizacjami pozarządowymi [zobacz >>>], przedstawiamy nasze uwagi i wnioski do założeń planowanego procesu konsultacji. W dalszej części pisma przedstawiamy także uwagi do otrzymanego protokołu ze spotkania, niedotyczące bezpośrednio organizacji konsultacji, ale mogące mieć znaczenie w konkretnych pracach powstającego ciała doradczego.

Uwagi i wnioski do procesu konsultacji

Cele

Naszym zdaniem nadrzędnym celem konsultacji powinno być przede wszystkim poprawienie jakości realizowanych projektów inwestycyjnych, a w konsekwencji - poprawa efektywności wydatkowania funduszy publicznych. Wspólna polityka informacyjna czy unikanie konfliktów powinny być naturalnym efektem przekonania wszystkich stron konsultacji, że wypracowane zostało rozwiązanie optymalne w danych uwarunkowaniach. Natomiast stawianie na pierwszym miejscu wśród celów ww. wspólnej polityki informacyjnej czy unikania konfliktów może doprowadzić do niebezpiecznych wypaczeń przy dobieraniu środków realizacji tych celów.

Zakres

Konsultacje powinny się rozpoczynać możliwie wcześnie i obejmować różne etapy przygotowania inwestycji, od opisu przedmiotu zamówienia na projekt koncepcyjny po projekt budowlany - geometrii i organizacji ruchu. Dobry pomysł (np. budowa drogi rowerowej przy ruchliwej ulicy lub modernizacja linii tramwajowej) może zostać całkowicie zmarnowany na etapie szczegółów projektowych (np. przez ostre zakręty lub zbyt wąskie platformy przystankowe); z drugiej strony dopieszczanie szczegółów nie pomoże, jeśli inwestycja projektowana jest w oparciu o kulawą koncepcję lub błędne założenia.

Tematyka

Oprócz bieżącej konsultacji inwestycji i opracowań, powstające ciało doradcze powinno mieć także możliwość inicjowania nowych rozwiązań systemowych. Z naszych doświadczeń wynika, że podczas konsultacji kolejnych projektów wielokrotnie dyskutowane są te same kwestie. Wydaje się, że miasto mogłoby wiele zyskać np. na opracowaniu, skonsultowaniu i wdrożeniu następujących dokumentów:

- standardy infrastruktury przystanków komunikacji miejskiej (szerzej omówione we wcześniejszych pismach);

- standardy sygnalizacji i informacji dźwiękowej (sygnalizacja świetlna, informacja głosowa na przystankach i w pojazdach komunikacji miejskiej – zgodnie z sugestiami PZN);

- plan rozwoju komunikacji tramwajowej (obejmujący m.in. docelowy układ linii tramwajowych oraz zasady ustalania kolejności ich realizacji).

Oczywiście, rozwiązania systemowe będą skuteczne tylko jeśli ustalenia powstałych opracowań będą realizowane w praktyce działań instytucji miejskich. Jeśli urzędnicy nie będą egzekwować od projektantów i wykonawców spełnienia ustalonych standardów (tak jak się to wciąż dzieje w przypadku np. nawierzchni dróg rowerowych), a nawet podstawowej zgodności z obowiązującymi od lat przepisami (np. wysokości uskoków, skrajnia, detekcja rowerów, lokalizacja przycisków dla pieszych), to oczywiście tematy te będą powracać w ramach konsultacji i prawdopodobnie również konfliktów.

Terminy

Udostępnienie dokumentów (projektów) do konsultacji powinno się wiązać z jednoznacznym określeniem terminu, w jakim można składać do niego wnioski i uwagi. Terminy powinny być odpowiednie do objętości i zakresu opracowania; poza wyjątkowymi przypadkami niedopuszczalne są sytuacje typu „czekamy na uwagi do jutra do 12”. Wskazane byłoby zintegrowanie udostępniania dokumentów do konsultacji z ich przekazaniem przez autora / projektanta do zaopiniowania przez jednostkę miejską - jeśli projekty nie będą leżały przez miesiąc w szufladzie czekając na swoją kolejkę do wystawienia w serwisie, to znacznie skróci to proces przygotowywania inwestycji.

Polityka informacyjna

Wnioskujemy, aby serwis był dostępny dla wszystkich mieszkańców - przynajmniej w trybie odczytu. Rozumiemy obawy zwerbalizowane na spotkaniu przez dyrektora Reksnisa przed zasypaniem urzędu uwagami od osób indywidualnych i chęć ograniczenia konsultacji do grup użytkowników i mieszkańców zorganizowanych w stowarzyszenia. Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań, by udostępniać wszystkim zainteresowanym informacje o planowanych inwestycjach. Obserwujemy wielki głód informacji wśród mieszkańców Warszawy w tej kwestii, a często niestety także utrudnianie dostępu do informacji przez instytucje miejskie. Dla przejrzystości procesu konsultacji również uwagi zgłaszane przez organizacje oraz odpowiedzi na nie powinny być w pełni jawne.

Dla podniesienia jakości konsultacji ważna jest też dobra informacja o kontekście planowanej inwestycji (np. wcześniejszych opracowaniach dla tego rejonu, przeprowadzonych analizach i pracach studialnych). Opracowania zamawiane przez Miasto Stołeczne Warszawa powinny być rutynowo udostępniane publicznie, nie tylko na etapie konsultacji (choć być może niekoniecznie w serwisie eInwestycje). W szczególności wskazane byłoby udostępnienie w Internecie kompletu obowiązujących na terenie m.st. Warszawy planów zagospodarowania przestrzennego łącznie z częściami graficznymi.

Uczestnicy

Warto rozważyć przyznanie prawo do ograniczonej edycji serwisu nie tylko urzędnikom miejskim i zgłaszającym uwagi, ale również projektantom / autorom konsultowanych opracowań. Projektant powinien mieć możliwość wyjaśniania wątpliwości, uzasadniania przyjętych rozwiązań, przedstawiania uzupełniających materiałów itp. Urzędnicy często nie orientują się w przyczynach przyjęcia takich lub innych rozwiązań projektowych.

Informacja zwrotna

Elementem procesu konsultacji powinna być informacja zwrotna o wykorzystaniu zgłoszonych uwag - sposobie uwzględnienia w projekcie lub przyczynach odrzucenia poszczególnych uwag. W przypadku projektów, nad którym prace się jeszcze nie rozpoczęły, obowiązek ustosunkowania się do zgłoszonych uwag można wpisać do SIWZ przetargu. Należy zwrócić uwagę, że sprawnie przeprowadzone konsultacje mogą oszczędzić wysiłku związanego z odpowiadaniem na szereg szczegółowych pism w trybie KPA, czy na etapie postępowania administracyjnego. Konsultacje, w których uwagi po prostu znikają w czarnej dziurze, nie spełnią tego wymogu - większość organizacji po prostu powtórzy swe uwagi w postępowaniu środowiskowym, ewentualnie w trybie skargi / wniosku.

Przeprowadzone konsultacje, zgłoszone uwagi oraz sposób ich rozpatrzenia powinny znaleźć odbicie w dokumentacji składanej przez inwestora w ramach postępowania środowiskowego.

Dodatkowe uwagi do protokołu

Ad 27

Aczkolwiek podzielamy opinię, że jest bardzo dużo do zrobienia w kwestii bezpieczeństwa w Warszawie, nie jest uzasadnione dawanie bezpieczeństwu bezwzględnego priorytetu nad innymi wymogami, które powinien spełniać system transportowy. Jest wiele udokumentowanych przypadków, kiedy uzasadniane demagogiczną argumentacją typu „jeśli ma to ocalić choć jedno życie...” zakazy lub nakazy zadziałały na szkodę zdrowia publicznego. Szczególną ostrożność należy zachować poprawiając bezpieczeństwo kosztem wygody lub atrakcyjności komunikacji niezmotoryzowanej. Jeśli zastosowane środkami bezpieczeństwa zniechęcą do chodzenia na piechotę lub jeżdżenia na rowerze, może się okazać, że np. ocalimy jedną osobę przed rozbiciem głowy w wypadku drogowym, ale w dłuższej perspektywie dodatkowych 10 osób zginie w wyniku chorób układu krążenia czy powikłań cukrzycy.

Ad 28

Z naszych obserwacji wynika, że interpretacje prawa dokonywane przez urzędników miejskich są często nieuzasadnione i - jak wykazują publikacje oraz przykłady inwestycji rekomendowanych jako wzorcowe przez Ministerstwo Infrastruktury - drastycznie niezgodne z intencją prawodawcy. Powoduje to niepotrzebne konflikty, wynikające z nieuprawnionego stawiania mieszkańców przed pozornie wykluczającą się alternatywą (np. albo komunikacja miejska albo uspokojenie ruchu, podczas gdy w ramach obowiązujących przepisów możliwe jest i jedno i drugie).

Ad 29 i 30

Należy zwrócić uwagę, że np. Białołęka należy do ścisłej czołówki warszawskich dzielnic, jeśli chodzi o procent pokrycia planami zagospodarowania przestrzennego. W szczególności planami pokryta jest znaczna część tzw. Zielonej Białołęki - w żaden sposób nie uchroniło to przed problemami komunikacyjnymi, czy ogólniej - braku infrastruktury. Kiepski plan może być gorszy niż brak planu.