Do: Zarząd Transportu Miejskiego, Dział Planowania Przewozów.

Dotyczy: autobusowych linii przyspieszonych i ekspresowych.

Szanowni Państwo!

Do charakterystycznych cech komunikacji publicznej w Warszawie, z uwagi na słabo rozwiniętą sieć szybkiego transportu szynowego, należy system linii przyspieszonych i ekspresowych, mających w założeniach zapewniać masowe i możliwie jak najszybsze połączenia w dłuższych relacjach - międzydzielnicowych, zwłaszcza pomiędzy najbardziej peryferyjnymi, dużymi zespołami mieszkaniowymi a ścisłym centrum miasta.

Niestety od lat postępuje ciągły proces degradacji tych linii - poprzez dodawanie nowych przystanków. Odbywa się to zwykle poprzez naciski wąskich grup mieszkańców konkretnych budynków, najczęściej poszukujących także wsparcia wśród lokalnych radnych. Niestety brakuje sił, które reprezentowałyby interes szerszy – ogółu pasażerów danych linii, którzy tracą z powodu wydłużania czasu jazdy. Przykładami z ostatnich tygodni jest dodanie przystanku Księcia Trojdena na trasie linii 512 oraz pl. Bernardyński na linii 522 (w rezultacie w obu przypadkach autobusy zatrzymują się ona na 3 kolejnych przystankach – tak jak pojazdy linii zwykłych).

W związku z opisanym problemem postulowałbym przeprowadzenie rehabilitacji linii przyspieszonych w Warszawie. Uważam, że odległości na liniach przyspieszonych powinny wynosić zasadniczo nie mniej jak 1000 m. Wyjątki mogą być stosowane w końcowych odcinkach trasy – aby zapewnić krótsze dojście do przystanków w zwartych peryferyjnych osiedlach (gdzie zresztą wydłużenie czasu jazdy jest odczuwalne dla mniejszej liczby użytkowników), oraz ewentualnie w centrum, aby poprawić dostępność celów podróży dużej liczby pasażerów. Natomiast środkowe odcinki tras - przez zabudowę na obrzeżach centrum miasta, autobusy przyspieszone powinny pokonywać jak najszybciej, mieszkańcy tych rejonów mają do dyspozycji bardzo dobrą komunikację z centrum za pomocą linii zwykłych, w tym przede wszystkim tramwajowych.

Otrzymałem w tej sprawie bardzo racjonalne wystąpienie o charakterze generalnym. Spostrzeżenie i propozycje przystanków do likwidacji z tego listu, uzupełnione propozycjami własnymi oraz członków stowarzyszenia Zielone Mazowsze przedstawiam do przeanalizowania i przemyślenia. Bardzo chętnie spotkam się, aby przedyskutować tę sprawę. Oto zebrane propozycje, które moim zdaniem warto szczegółowo przeanalizować (być może w oparciu o badania wymiany pasażerów):

1. Ulica Ostrobramska – dlaczego autobusy przyspieszone zatrzymują się na wszystkich pięciu przystankach na tej ulicy – tak samo jak autobusy linii zwykłych? Gdyby przyjąć standardy typowe na innych odcinkach tych linii, należałoby utrzymać tylko 2, maksymalnie 3 z tych przystanków.

2. Przystanek Międzynarodowa przy Al. Stanów Zjednoczonych dla 523 i 514 - bardzo blisko kolejnego przy Saskiej, słaba frekwencja.

3. Przystanek Park Praski w al. Solidarności – jest zbyt blisko przystanku Dw. Wileński jak na standardy linii przyspieszonych, jest dobrze obsługiwany liniami zwykłymi, zarówno autobusowymi, jak i tramwajowymi.

4. Przystanek przy elektrociepłowni Żerań dla 508.

5. Przystanki na ul. Jagiellońskiej przy FSO oraz przy ul. Budzyńskiej po dwa przystanki dla 518 i 509.

6. Przystanek Jórskiego przy ul. Radzymińskiej dla 512. Zatrzymuje się on także na sąsiednich przystankach – Kościeliska i Trocka, tak jak linie zwykłe.

7. Skrzyżowanie ul. Górczewskiej i Powstańców Śląskich – dlaczego autobusy przyspieszone zatrzymują się na dwóch oddalonych o 200 m przystankach: Ratusz i Konarskiego, względnie Czumy?

8. Przystanek Karolkowa na ul. Kasprzaka dla 436, 501, 506, 507 - większość wozów staje poza szczytem dla max. 1-2 osób.

9. Przystanek Reduta Wolska na ul. Wolskiej dla 408 i 506 Autobusy by do nich podjechać muszą nadkładać kawał drogi, w tym dwa razy przejechać przez skrzyżowanie ze światłami – omijając przystanek mogłyby pojechać tunelem i oszczędzić kilka minut).

10. Przystanek dla linii 523 przy ul. Wolskiej (200 m dalej jest przystanek przy stacji PKP Kasprzaka)

11. Przystanek Moczydło – przy ul. Górczewskiej (niektóre linie przyspieszone zatrzymują się na 3 przystankach pod rząd – tak jak linie zwykłe).

12. Przystanek Anielewicza w al. Jana Pawła II (na równoległej Marszałkowskiej linie przyspieszone nie zatrzymują się przy Anielewicza).

13. Przystanki pl. Bankowy / Metro Ratusz. Czy autobusy przyspieszone muszą zatrzymywać się na obu?

14. Przystanek na Powstańców Śląskich rejon Dywizjonu 303 dla E2 i 507 – bardzo uciążliwy.

15. Przystanek przy Hali Kopińskiej dla 408 i 410 (blisko od kolejnych przystanków przy Wawelskiej).

16. Po co dwa przystanki przy pl. Zawiszy dla linii 436?

17. Przystanek Księcia Trojdena da 512 – autobus zatrzymuje się na 3 przystankach pod rząd – tak jak linia zwykła.

18. Przystanek Kino Ochota dla 404 i 521. Autobusy zatrzymują się na 3 przystankach pod rząd – tak jak linie zwykłe.

19. Przystanki przy ul. Gagarina – dlaczego autobus 522 zatrzymuje się na 3 przystankach pod rząd – tak jak linia zwykła?

20. Przystanki przy ul. Powsińskiej – dlaczego autobus 522 zatrzymuje się na 3 przystankach pod rząd – tak jak linia zwykła?

21. Linia 125 niepotrzebnie zmieniona z linii pospiesznej F w zwykłą kilkanaście lat temu. Linia ta dubluje na prawie całej trasie linię tramwajową 26, więc może - i powinna - opuszczać większość mniej ważnych przystanków na tym właśnie wspólnym z tramwajami odcinku. Warto tę linię z powrotem zmienić w przyspieszoną, gdyż na dłuższym odcinku mogłaby być szybsza od tramwajów (poza szczytem), które pełnią rolę bardziej lokalną na al. Solidarności czy na ul. Grochowskiej.

Bardzo chętnie spotkam się z Państwem w celu omówienia przedstawionego problemu.

Z poważaniem,

Krzysztof Rytel